Wrodzona kiła, choć jest rzadkością u nowo narodzonych dzieci, to jednak wciąż zdarzają się jej przypadki. Do zakażenia tą niezwykle poważną chorobą dochodzi w życiu płodowym, zwykle około piątego miesiąca ciąży. W wyniku zakażenia kiłą może dojść do obumarcia płodu czy poronienia. Zdarza się także, że ciąża kończy się urodzeniem martwego dziecka. Jeśli pomimo zakażenia kiłą, dziecko rodzi się żywe, to zwykle w ciągu 2 do 10 tygodni od urodzenia pojawiają się pierwsze, niepokojące symptomy kiły.
Wczesna i późna kiła wrodzona – objawy i metody leczenia
Zwykle zakażenie krętkiem bladym, bakterią odpowiedzialną za kiłę, manifestuje się u nowo narodzonego dziecka typowymi, charakterystycznymi dla tej choroby objawami. Specyficzna sapka, spowodowana obecnością wydzieliny w kanałach nosowych, siodełkowaty nos, wypukłe kości czołowe, blizny Parrota powstające z pękających wokół ust i odbytu zmian grudkowych, to symptomy, jakimi charakteryzuje się kiła od urodzenia.
Zdarza się jednak, że choroba we wczesnym okresie przebiega bezobjawowo i nie jest podjęte właściwe leczenie. W tym przypadku mamy do czynienia z kiłą wrodzoną późną, której symptomy mogą się pojawić w dowolnym momencie życia dziecka. Jej objawy są niezwykle poważne. Może to być uszkodzenie nerwu słuchowego i związana z tym głuchota, utrata wzroku w wyniku śródmiąższowego zapalenia rogówki, deformacje zębów czy wysiękowe zapalnie stawów, zwłaszcza kolanowych. Te wszystkie objawy są charakterystyczne dla późnej kiły wrodzonej.
Profilaktyka, diagnostyka i leczenie wrodzonej kiły
Rutynowe badania w kierunku kiły, wykonywane u kobiet ciężarnych już w pierwszym trymestrze ciąży, to sposób na szybką diagnostykę i wdrożenie skutecznego leczenia. Jeśli takie badania nie zostały wykonane, a ciężarna podejrzewa u siebie chorobę weneryczną, powinna zgłosić się do specjalisty w celu potwierdzenia lub wykluczenia kiły. Jeśli jest zakażona krętkiem bladym, odpowiednia antybiotykoterapia może skutecznie zapobiec zakażeniu płodu i rozwojowi choroby. U noworodków, u których zdiagnozowano kiłę wrodzoną lub ich matki są seropozytywne, również stosuje się antybiotyki, głównie penicylinę. Jest to jedyny, skuteczny sposób na walkę z tą chorobą.
Należy podkreślić, że choroby weneryczne, w tym kiła, wciąż nie są rzadkością. Bardzo łatwo się nimi zarazić, zwłaszcza podczas przypadkowych kontaktów seksualnych. Każda kobieta planująca ciążę lub ciężarna w pierwszym trymestrze, powinna rutynowo wykonać badania WR, które wykluczą lub potwierdzą ewentualną chorobę.
Chyba najgorsze co można zrobić swojemu dziecku, to zafundować mu wrodzoną kiłę. Dla mnie taka matka powinna być pozbawiona praw obywatelskich z automatu, to jawna patola i nic więcej. Jeszcze tylko 500 na dziecko i zadowolona.
Łatwo oceniać komuś, kto nigdy nie miał takiego problemu. Kiła wrodzona to często dramat nie tylko dla dziecka, ale także dla matki. Żadna normalna kobieta nie robi tego dziecku specjalnie. To chyba oczywiste, że każdy chce wyleczyć kiłę, ale w ciąży nie zawsze jest to możliwe.